SZYBKI PRZEPIS NA… BEZGLUTENOWE BROWNIE Z FASOLI

Nieśmiertelny przepis, który co jakiś czas powraca w blogerskich wpisach i rozwala internety. Widziałam go i u Fashionelki, i u Makowej mamy. Jest prosty i zawsze wychodzi. Dziś zagościł również na moim blogu.

Przyjemnezpozytecznym.pl

Gdy pierwszy raz go zobaczyłam, przeczytałam skład tylko z czystej ciekawości, ale teraz gdy przyplątała mi się ta nieszczęsna insulinooporność i powinnam wystrzegać się węglowodanów, szukam zdrowej alternatywy dla siebie. Zawsze bardzo sceptycznie podchodzę do zamiany mąki w wypiekach na coś innego, ale tym razem fasola miło mnie zaskoczyła. Wogóle jej nie czuć.

Jeśli chodzi o sam przepis, to oczywiście nie byłabym sobą gdybym czegoś od siebie nie dodała. Nie zmienia to jednak faktu, że ciasto jest obłędnie pyszne, dietetyczne i bezglutenowe 🙂

Przyjemnezpozytecznym.pl

Bo wiecie – Moja Mama piekła najlepsze ciasta na świecie. Czasem chciałabym jej dorównać 🙂 W naszym domu najlepsze ciasta piecze mój mąż, a ze mną różnie bywa 🙂

Fasolowe brownie wychodzi nawet największym niezdarom 🙂 Co do niego potrzebujecie?

Składniki:
2 puszki czerwonej fasoli
3 bardzo dojrzałe banany (naprawdę bardzo dojrzałe)
4 jajka
0,5 szklanki ksylitolu
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
3 duże łyżki kakao
2 duże łyżki oleju kokosowego
garść orzechów i garść rodzynek
wiórki kokosowe
2 czekolady mleczne
0,5 szklanki mleka
blender
papier do pieczenia
blaszka do pieczenia ciasta o wymiarach 20×24 cm

Przyjemnezpozytecznym.pl

Przygotowanie:
W blenderze zmieliłam na mniejsze kawałki orzechy i rodzynki. Przesypałam do miseczki. Do blendera wrzuciłam pokrojone w plastry banany i zblendowałam je. Potem dodałam do nich całe jaja, ksylitol, kakao, olej kokosowy i proszek do pieczenia. Znów wszystko zblendowałam. Następnie fasolę wypłukałam pod bieżącą wodą i wrzuciłam do blendera. Blendowałam wszystko na gładką masę około dwóch minut. Na koniec dodałam orzechy i rodzynki – wymieszałam to łyżką. Blaszkę wyłożyłam papierem do pieczenia i wlałam do niej ciasto. Piekarnik rozgrzałam do 170 stopni, piekłam około 50 minut.

Polewa:
Mleko wlałam do garnka i rozpuściłam w nim czekoladę. Polałam nią ostudzone ciasto. Gdy czekolada zastygła posypałam wiórkami kokosowymi i vòila.

Brownie gotowe 😉

Przyjemnezpozytecznym.pl

Przyjemnezpozytecznym.pl

Przyjemnezpozytecznym.pl

Dodaj komentarz