TRZECIE URODZINY DAWIDKA

To miały być wyjątkowe urodziny. Myślę, że jedne z pierwszych świadomych i takich, które zostaną w pamięci Dawida. Datę zaplanowaliśmy już rok temu, a wszystko po to by bliscy znaleźli czas i zaszczycili nas swoją obecnością. I tak gdy 14 sierpnia zbliżał się nieubłaganie, na dwa tygodnie przed planowanym przyjęciem zaczęłam to tu, to tam szukać inspiracji. Pierwsze co trzeba było wybrać, to motyw przewodni. Jakby problemu z tym nie mieliśmy, bo u syna trwa fascynacja hotwheelsami i psim patrolem. Postawiliśmy na psi patrol.

przyjemnezpozytecznym.p

 

 

Pierwsze co zrobiłam, to napisałam wiadomość do Patrycji Lipińskiej, która jest ekspertem od skręcania balonów i prowadzi balonowy sklep. W asortymencie sklepu, który prowadzi prócz balonów jest mnóstwo ciekawych dekoracji na przyjęcia urodzinowe i inne bale. Nie raz i nie dwa już z nich korzystaliśmy podczas przygotowywania urodzin dzieci w naszym żłobku. Kiedy już wiedziałam co dostanę u niej w sklepie z motywem z psiego patrolu, zaczęłam sama tworzyć w głowie inne dekoracje przydatne na urodziny. Wiedziałam już, że na pewno swoje kroki skieruję też do ulubionego ostatnio przeze mnie sklepu z gadżetami, czyli do Tigera i tam zaopatrzę się w potrzebne mi rzeczy. Teraz została kwestia tortu, babeczek i pięknych kanapek dla dzieci, bo jak wiadomo dzieci jedzą oczami 🙂 A ja przy pracy na prawie dwóch etatach nie dałabym rady wszystkiego ogarnąć. Potrzebowałam kobiecego wsparcia. W tej kwestii facebook i grupa Białołęckich Mam okazały się niezawodne. Odezwała się do mnie pani Magda, która piecze torty i inne pyszności tu link do jej profilu na facebooku :). Omówiłyśmy wygląd tortu i babeczek, a następnie resztę szczegółów dotyczących menu urodzinowego. Mnie pozostało przygotowanie grafiki na opłatki i ułożenie menu obiadowego. Psi patrol miał królować na torcie, muffinkach i innych słodkościach.  Z Panią Magdą byłyśmy cały czas w kontakcie i dogrywałyśmy na bieżąco szczegóły i szczególiki. Smak muffinek, kolor kremu, smak sałatek, dekoracje kanapek 🙂 Mnie pozostało przygotowanie przekąsek i obiadu. Co było w planach? Zupa dyniowa z tego przepisu, karkówka z tego przepisu i miała być sałatka owocowa, ale nie dałam już rady 🙂 skończyło się na lodach 🙂 Do picia obowiązkowo lemoniada i szampan bezalkoholowy 🙂

przyjemnezpozytecznym.pl

przyjemnezpozytecznym.pl

przyjemnezpozytecznym.p

przyjemnezpozytecznym.pl

przyjemnezpozytecznym.pl

 

 

Nastał dzień przyjęcia urodzinowego…

Dawid wstał lewą nogą, niewyspany, bo dzień wcześniej nie mógł zasnąć (na bank z wrażenia :)), cały czas powtarzał, że nie chce urodzin – zresztą dzień wcześniej też tak mówił, a my patrzyliśmy na niego i nie komentowaliśmy tego. Ja od rana przygotowywałam przekąski, stroiłam słodki kącik, robiłam ostatnie porządki, a on zajął się z tatą męskim obowiązkiem czyli odkurzaniem, a potem dokazywali ile się dało. Około południa przyjechała Pani Magda i przywiozła wszystkie pyszności. Udekorowaliśmy z tatą stół, wystawiliśmy kanapki, przekąski, a potem czekaliśmy już na gości. Gdy pojawili się goście wszystko z Dawida uszło i zapomniał, ze nie chciał urodzin. Cieszył się z prezentu tak jak powinno cieszyć się dziecko, z radością zdmuchnął trzy świeczki na urodzinowym torcie i bawił się w najlepsze z kuzynką, która wymyślała dla niego co i rusz nowe zabawy. Razem gotowali, potem nakarmili wszystkie misie, a na koniec urządzili sobie wanna party. Wyszliśmy na plac zabaw i na kolejne lody. A gdy nastał wieczór Dawid znów miał problemy z zasypianiem, ale słowem nie wspomniał, że urodziny były niepotrzebne. Następnego dnia wszystkie dekoracje pojechały na przyjęcie urodzinowe do żłobka. Tu możecie zobaczyć relacje ze żłobkowego przyjęcia.

Kolejne urodziny za rok. Te trzy lata minęły jak jeden dzień. Zmieniliśmy się my – rodzice, a Dawid urósł. Mówi tyle, że nie mamy już żadnych problemów z komunikacją, ku naszym obawom udało się go odpieluchować tuż przed pójściem przedszkola (uwierzcie, było źle – to temat na oddzielny wpis) z każdym dniem jest coraz bardziej samodzielny, uwielbia podróżować tak jak my i zaskakuje nas na każdym kroku. Pierwsze trzy lata w życiu dziecka są chyba najpiękniejsze. Kiedy TY jako rodzic patrzysz na te momenty, w których bobas przeistacza się w małego człowieczka. Pierwsze kroki, pierwsze słowa, pierwszy samodzielny posiłek, ubrany but, zdjęta skarpetka. Pierwsza radość ze świadomie zapamiętanych wakacji czy wreszcie przyjęcia urodzinowego. Patrzysz na nie i widzisz jak wiele pracy każdego dnia wkładasz by mógł być samodzielny i nie bał się życia – to chyba jest najpiękniejsze 🙂

przyjemnezpozytecznym.pl

przyjemnezpozytecznym.pl

Za kilka dni nasz syn przekroczy próg przedszkola, zmieni środowisko. Nowi koledzy, nowe panie… Nim się obejrzymy pójdzie do szkoły. Cieszy mnie tylko jedno – wciąż jest malutkim chłopcem, wyczekanym i ukochanym synkiem. Choć czasem bywa krnąbrny i niegrzeczny, nie wyobrażamy sobie życia bez niego. 🙂 Wszystkiego Najlepszego Synku 🙂

przyjemnezpozytecznym.p

przyjemnezpozytecznym.pl

przyjemnezpozytecznym.pl

przyjemnezpozytecznym.pl

przyjemnezpozytecznym.pl

przyjemnezpozytecznym.pl

 

przyjemnezpozytecznym.pl

przyjemnezpozytecznym.pl

przyjemnezpozytecznym.pl

przyjemnezpozytecznym.pl

przyjemnezpozytecznym.pl

 

przyjemnezpozytecznym.pl

przyjemnezpozytecznym.pl

przyjemnezpozytecznym.pl

przyjemnezpozytecznym.pl

przyjemnezpozytecznym.pl

przyjemnezpozytecznym.pl

przyjemnezpozytecznym.pl

przyjemnezpozytecznym.pl

pprzyjemnezpozytecznym.pl

 

przyjemnezpozytecznym.pl

 

 

6 comments

  1. zapiecek.art13 says:

    Ale to wszystko cudnie wygląda. podziwiam, że dałaś radę to wszystko tak pięknie zorganizować. mi jakoś zawsze brakuje pomysłu. dużo zdrówka dla synka.

Skomentuj Magdalena Anuluj pisanie odpowiedzi